Sałatka jaglana – idealna w trakcie detoksu.

Tym razem pokażę Wam przepis na sałatkę jaglaną, która bardzo zasmakowała mi podczas jaglanego detoksu. Jest smaczna, pożywna i odkwaszająca.

Składniki na 3 porcje sałatki po 250g

250 g ugotowanej kaszy jaglanej
150 g ugotowanej ciecierzycy
200g kiszonych ogórków pokrojonych w kostkę
1/2 czerwonej cebuli – pokrojonej w kostkę
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Do dużej miski wrzucamy wszystkie składniki sałatki, dokładnie mieszamy i odstawiamy do „przegryzienia” na 2h do lodówki. Po tym czasie sałatkę dzielimy na 3 porcję i jedną z nich zjadamy ze smakiem.

To jest pyszne!!! Smacznego!!

 

Kakaowy pudding jaglany z awokado.

Witajcie Kochani:)

Sto lat mnie tutaj nie było, ale powoli zaczynam nadrabiać zaległości.
Od wczoraj jestem znowu na Jaglanym Detoxie, bo coś mi zdrowie zaczęło szwankować. Ciągłe przeziębienia i problemy jelitowe dają mi w kość. Muszę się trochę naprawić :)

Dzisiejsze śniadanie w pracy, to pudding z kaszy jaglanej, banana i awokado z dodatkiem kakao.

Przepis na 2 porcje:

szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
średni banan
awokado
1 łyżeczka kakao
mleko roślinne dla łatwiejszego blendowania (2-3 łyżki)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wkładamy do pojemnika blendera i miksujemy aż do uzyskania gładkiej konsystencji.

Gotowy pudding przekładamy do 2 miseczek i posypujemy suszoną żurawiną, aronią i/lub ulubionymi orzechami/pestkami.

 

puddjag

Smacznego :)

 

Pizza na jaglanym spodzie. Bezglutenowa :)

Witajcie Kochani.
Naszła mnie ostatnio ogromna ochota na pizzę, a że staram się trzymać diety bezglutenowej, nie było opcji zamówienia gotowej do domu. W lodówce miałam ugotowany zapas kaszy jaglanej i przypomniał mi się chlebek z warsztatów Matki Smakoterapii, pomyślałam, czemu by go trochę nie zmodyfikować i zrobić  taki spód do pizzy? No i tak właśnie powstała jaglana pizza :)

Składniki na 2 mniej więcej 20 cm pizze.

2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej

8 łyżek pełnoziarnistej mąki ryżowej

3 łyżki zmielonego siemienia złocistego

50 ml oleju rydzowego (lub innego, dobrej jakości oleju)

3/4 szklanki wody

przyprawy: po 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku, czarnuszki i pieprzu, po 1 łyżeczce tymianku, oregano, soli i bazylii.

Przygotowanie:

Do miski wkładamy kaszę, przyprawy i mąkę, dolewamy wodę i blendujemy na gładka masę, dodajemy olej i porządnie mieszamy do połączenia się składników.

Gotową masę dzielimy na pół, jedną część wykładamy na wyłożoną papierem blachę, staramy się stworzyć z masy koło (mi nie wyszło) lub prostokąt. Ciasto formujemy ręką. Grubość nie może przekraczać 5 mm. Gotowy „placek” wkładamy do nagrzanego (180′) pieca i pieczemy 25 min. W połowie czasu pieczenia placek przekładamy na drugą stronę, aby był równomiernie chrupiący.

Kiedy placek jest już upieczony, wykładamy na niego ulubione składniki pizzy i pieczemy jeszcze 10 min.

pizza_0

pizza2

pizza3

pizza4

Smacznego :)

 

Bezglutenowy pasztet jaglany z pieczarkami.

Witajcie Kochani.

Pofolgowałam sobie z dietą na wakacjach i odezwały się moje jelitowe problemy. W związku z czym musiałam sobie coś upiec do jedzenia. Padło na wegetariański pasztet. Zainspirowałam się przepisem na pasztet z bloga Jadłonomi, ale conieco zmieniłam pod siebie.

Składniki:

1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej

1,5 szklanki ugotowanej soczewicy

0,5 kg pieczarek

0,5 szklanki płatków gryczanych

2 łyżki siemienia lnianego zalane 1/2 szklanki wrzątku i odstawione na 15min

1 cebula

2 ząbki czosnku

Przyprawy: sól, pieprz, chili, zioła prowansalskie wedle uznania.

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy olej na który wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek. Podsmażamy aż się zezłocą. W tym czasie myjemy i szykujemy pieczarki, które dodajemy do cebuli i smażymy do momentu odparowania wody.

Do dużej miski wrzucamy kaszę, soczewicę, pieczarki, namoczone siemię lniane i przyprawy oraz blendujemy na gładką masę. Na koniec dodajemy płatki gryczane i dokładnie mieszamy. Masa nie może być zbyt rzadka. W razie potrzeby należy dosypać więcej płatków (jeśli nie odpowiada Wam smak gryki, można użyć innych, bezglutenowych płatków, np. amarantusowych).

Formę keksówkę wykładamy papierem i smarujemy tłuszczem. Wykładamy do niej pasztet, który wkładamy do nagrzanego do 180′ na 40min.

Pasztet po upieczeniu zostawiamy do całkowitego wystygnięcia i wkładamy do lodówki. Najlepiej smakuje na kolejny dzień.

Pasztet się nie kruszy, jest zbity i pyszny.

20160710_102356

Polecam! Na codzień i od święta :)

Drobiowe mielone z kaszą jaglaną.

Witajcie Kochani!

Powoli wracam do siebie po wizycie w szpitalu. Mam już na 99,9% postawioną diagnozę – toczeń rumieniowaty układowy. Dostałam leki – na razie podstawowe (sterydy i przeciwmalaryczne). Bóle mięśniowo – stawowe zaczynają ustępować, moja psychika już trochę lepsza. Od kilku dni zaczęłam trenować jogę. Muszę się wyciszyć i zacząć walczyć o swoje dobre samopoczucie i zdrowie. W związku z tym, chcę także trzymać dietę opartą na warzywach, owocach, kaszy jaglanej i niewielkiej ilości mięsa, no i oczywiście bez glutenu. Choć podobno najlepsza w toczniu jest dieta Paleo. Ja niestety jeszcze nie jestem na nią gotowa. Może spróbuję, ale na razie trzymam się diety opartej na „Jaglanym Detoksie” Marka Zaremby. Muszę uważać na wagę, jak wiadomo sterydoterapia powoduję zatrzymanie wody w organizmie, wzmożony apetyt i tycie, co z kolei nie jest wskazane przy obciążonych stawach. Trzymajcie za mnie kciuki, abym jak najszybciej weszła w stan remisji i poczuła się jak normalny, zdrowy człowiek.

Przez dwa tygodnie trochę zaniedbałam spożywanie kaszy jaglanej, dlatego dziś ją już wprowadziłam na obiad. Wczoraj kupiłam pierś kurczaka, która Pani w mięsnym mi zmieliła i wymyśliłam kotlety mielone z kaszą :)

Z poniższych składników powstało ok 15 niewielkich kotletów.

750 g mielonej piersi kurczaka

9 kopiastych łyżek ugotowanej kaszy jaglanej

1 duża, poszatkowana cebula

3 duże ząbki czosnku

2 jajka

Bezglutenowa bułka tarta do obtoczenia kotletów (można użyć mąki kukurydzianej)

Olej lub masło klarowane do smażenia

Przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka, papryka chili, zioła prowansalskie

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy olej lub masło klarowane, wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek, smażymy aż się zrobi szklista, dodajemy zioła, paprykę, szczyptę pieprzu i sól.

Do dużej miski wkładamy mięso, zeszkloną, przestudzoną cebulę, jaja, kaszę i przyprawy. Mieszamy wszystko aż się składniki połączą (najlepiej ręka). Odstawiamy na pół godziny.

Po tym czasie rozgrzewamy na patelni olej (masło klarowane). W czasie kiedy patelnia się nagrzewa formujemy w rękach niewielkie kotleciki, które obtaczamy w mące lub bułce tartej, układamy na patelni i smażymy z obu stron na złoty kolor.

Kotlety z piersi są bardzo delikatne w smaku, kasza jest niewyczuwalna. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł na obiad dla dzieci, które uwielbiają „mieloniaki”, a z kolei kasza nie jest ich ulubieńcem.

drob-kasz1

drob-kasz2

drob-kasz3

U mnie kotlety były z dodatkiem pure z topinamburu (obrany u ugotowany topinambur, zmiksowany na pure z masłem klarowanym)  i sałatką ziemniaczano – brokułową.

drob-kasz4

drob-kasz5

Spróbujcie! Pycha!!

Sałatka z kaszy jaglanej, tuńczyka, pietruszki i szczypiorku.

Jak już zdążyliście zauważyć, mam bzika na punkcie kaszy jaglanej. Dodaję ją praktycznie do wszystkiego, jest bazą przynajmniej dwóch moich posiłków w ciągu dnia. Kaszę gotuję 2 razy w tygodniu w większej ilości i przechowuję ją w zamkniętym pudełku w lodówce, aby zawsze była pod ręką. Dzięki temu w kilka minut jestem w stanie przygotować zdrowy, pełnowartościowy posiłek do pracy.

Składniki na 2 porcje sałatki „lunchowej” do pracy:

1,5 szklanki kaszy jaglanej
1 puszka tuńczyka z zalewy w kawałkach
2 łyżki posiekanego szczypioru2 łyzki posiekanej pietruchy
1 łyżka oleju z chili (przepis tu)
duża ilość świeżo mielonego pieprzu
1/ 2 łyżeczki gomasio (przepis tu)

Przygotowanie:
Do dużej miski wrzucamy kaszę, odcedzonego z zalewy tuńczyka, pietruchę i szczypior wraz z przyprawami. Mieszamy wszystko dokładnie, przekładamy do słoików lub lunchboxów i przechowujemy w lodówce.

salata

SMACZNEGO!!

Jaglany detoks.

Witajcie Kochani!
Ostatnimi czasy moje zdrowie podupadło, dowiedziałam się, że jestem chora na toczeń. Co niestety mnie mocno załamało. Troszkę się otrzepałam, zaczęłam przyjmować leki i czuję się już całkiem lepiej. W związku z tym postanowiłam wprowadzić program oczyszczania organizmu, celem wzmocnienia go do walki z chorobą. Jednym tchem przeczytałam świetną książkę Pana Marka Zaremby pt. „Jaglany detoks”, którą poleciła mi Koleżanka. No i stało się, jestem od 6 dni na diecie, która jest przepyszna, człowiek jest najedzony i pełen energii.

Dieta bogata jest w warzywa, owoce, zioła no i przede wszystkim kaszę jaglaną pod różnymi postaciami. Jemy z niej m.in sałatki, koktajle, puddingi i zupy. Niektóre połączenia smaków są niesamowite :)
Z diety całkowicie wykluczamy gluten, słodycze, przetworzone produkty, nabiał i wędliny. Raz, dwa razy w tygodniu możemy zjeść mięso bądź rybę.

Najgorzej przeszłam pierwszy dzień oczyszczania. Głowa bolała mnie niemiłosiernie i byłam bardzo zmęczona. O 21 już spałam:) Ale każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego i teraz czuję się naprawdę rewelacyjnie.

Polecam każdemu przejść na to oczyszczanie. Zobaczycie, że poczujecie się dużo lepiej we własnym ciele:)

Więcej informacji nt mojego detoksu znajdziecie na facebookowym profilu (tu)

Poniżej kilka zdjęć posiłków, które ostatnio zajadam:)

obiadokolacja

niadanie

jaglanka-z-papryka

gryczane

gryczane-z-musem

Dyniowo – jaglany pudding z nutą kardamonu i kokosu.

Witajcie Kochani.
Poniżej przedstawię Wam pomysł na słodkie wykorzystanie dyni. Będzie to dyniowo – jaglany pudding z nutą mojego ulubionego kardamonu i kokosu :) Pyszny, pożywny, bez nabiału i cukru :)

Przepis na 3 – 4 osoby:

1 szklanka musu z dyni (przepis znajdziecie tutaj)

3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (szczegółowe informacje znajdziecie tutaj)

1 i 1/2 szklanki mleka kokosowego

2 łyżki ksylitolu, stewii lub syropu z agawy

1/2 łyżeczki kardamonu

1/2 łyżeczki kurkumy

szczypta soli himalajskiej (do nabycia tu)

Przygotowanie: kaszę jaglaną gotujemy w mleku kokosowym z ksylitolem i kardamonem ( jeśli używamy miodu – słodzimy deser na samym końcu, żeby miód nie stracił wartości odżywczych). Następnie do blendera kielichowego wkładamy mus z dyni, kurkumę oraz kaszę i blendujemy w miarę możliwości na najbardziej gładką masę. Jeśli jest za sucha dodajemy więcej mleka kokosowego.
Gotowy pudding przekładamy do salaterek i wkładamy na godzinę do lodówki, lub jeśli chcemy na ciepło, od razu podajemy. Wierzch puddingu można posypać owocami goji lub pokruszonymi migdałami.

dynia

 

SMACZNEGO!

Zupa krem z topinamburu z jaglaną wkładką.

Witajcie!

W dniu dzisiejszym na obiad wymyśliłam zupę krem z topinamburu, czyli słonecznika bulwiastego. To ostatnio bardzo zapomniane warzywo, powoli wraca do łask. Topinambur jest polecany w diecie cukrzycowej,gdyż posiada bardzo niski indeks glikemiczny, wspomaga odporność, zawiera inulinę – prebiotyk odżywiający florę bakteryjną jelit. Ponadto zawiera ogromne ilości krzemionki odpowiadającej za zdrowe włosy i mocne paznokcie, dwa razy więcej witaminy C i B1 niż ziemniaki oraz żelazo i potas.

Topinambur wyglądem przypomina imbir,pięknie pachnie i smakuje słonecznikiem. Dla mnie to niesamowite odkrycie, za które dziękuję mojej śwince morskiej – Gandalfowi, bo gdybym nie czytała o diecie świnek morskich nie wiedziałabym, że takie warzywo istnieje (uwielbianego przez świnki) i nigdy bym na nie nie zwróciła uwagi w warzywniaku :)

Uwaga! Po obraniu i pokrojeniu topinamburu, wrzucamy go do garnka z wodą zakwaszoną sokiem z połowy cytryny. Zapobiega to brązowieniu warzywa.

Składniki na 500ml zupy – krem:

Młoda włoszczyzna: malutki seler wraz z zielonymi pędami, 3 mini pietruszki, 3 małe marchewki i młody por.

0,5 kg obranego topinamburu

2 łyżki klarowanego masła

Przyprawy: 2 liście bobkowe, 3 kulki ziela angielskiego, 1 łyżeczka kozieradki mielonej, sól, pieprz, chili do smaku.

Do podania: ugotowana kasza jaglana (2 – 3 łyżki na osobę) oraz prażony na suchej patelni słonecznik.

Przygotowanie: na masełku klarowanym podsmażamy pora lub cebulę, gdy się zeszkli dodajemy pokrojoną w małe kawałki włoszczyznę z przyprawami i smażymy przez około 5 min. Wlewamy wodę (ok 300 ml) i gotujemy przez 15min. Po tym czasie dodajemy pokrojony topinamburu i gotujemy przez około pół godziny. Kiedy zupa jest gotowa, wszystkie warzywa są miękkie miksujemy na gładki krem.

Podanie: zupę nalewamy do misek, dodajemy kaszę jaglaną a na wierzchu posypujemy pestkami słonecznika.

W taki sposób mamy pyszną, zdrową i sycącą propozycję na obiad.

topinamburowa

Smacznego!!

Jaglany deser z truskawkami.

Dzisiaj popołudniu przychodzi do mnie Przyjaciółka. Nie byłabym sobą, gdybym z tej okazji nie zrobiła pysznego deseru. Nic tak nie poprawia humoru i nie nastraja optymistycznie jak świeże i pachnące, polskie truskawki. Idealnie pasują do słodkich i wytrawnych kompozycji. Dziś padło na deser. Pyszny i zdrowy bo z kaszy jaglanej – królowej wszystkich kasz.

Kasza jaglana jest lekkostrawna i nie uczula, bo nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić osobom chorującym na celiakię stosującym dietę bezglutenową, a także cierpiącym na niedokrwistość. Ma właściwości antywirusowe, zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny), dlatego też, jest idealnym domowym lekarstwem na katar. Zawiera krzemionkę, mającą zbawienny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. Krzem pełni też ważną rolę w mineralizacji kości (zapobiega ich odwapnianiu). Jagły dostarczają również dużych ilości witaminy E i lecytyny, która korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację oraz reguluje poziom cholesterolu we krwi – o obecność tej kaszy w diecie powinny zatem zadbać osoby pracujące intensywnie umysłowo.

Jak ugotować idealną kaszę jaglaną? To dla niektórych i dla mnie samej na początku było nie lada wyzwanie. Zawsze kasza wychodziła mi gorzka i lepka, a takiej po prostu nie lubię. Po wielu próbach udało mi się, ugotować ją tak, aby była pyszna i sypka. Podzielę się z Wami moimi sztuczkami :)

Kaszę jaglaną gotuję na dwa sposoby:

1) wymierzona ilość kaszy prażę w suchym garnku, potrząsając, aby się nie przypaliła, do momentu, aż zacznie orzechowo pachnieć. Wtedy dolewam wrzącą wodę w proporcji 1:2 (na jedną szklankę kaszy, dwie szklanki wody)  i gotuję przez ok 10 min aż wchłonie całą wodę, wyłączam gaz, przykrywam garnek pokrywką i pozostawiam na kolejne 10 min, aż sobie spokojnie dojdzie.

2) wymierzoną ilość kaszy wrzucam na gęste sito i przepłukuję pod cieplą wodą do momentu, aż woda będzie zupełnie przezroczysta. Po tym czasie przesypuję ją do garnka, dolewam wrzącą wodę w proporcji 1:2 i gotuję przez ok 10 min aż wchłonie całą wodę, wyłączam gaz, przykrywam garnek pokrywką i pozostawiam na kolejne 10 min, aż sobie spokojnie dojdzie.

Zwykle gotuję większą ilość kaszy (na 2-3 dni i przerachowuję w zamkniętym plastikowym pojemniku w lodówce) i z tego względu podczas gotowania jej nie solę. Nigdy nie wiem co wpadnie mi do głowy za pomysł na jej wykorzystanie. Jeśli natomiast wiem, że będzie bazą słonych potraw to ją solę, gdy słodkich to dodaje ksylitol.

Jaglany deser z truskawkami, porcja na 3 osoby.

2 szklanki ugotowanej i wystudzonej kaszy jaglanej

1/2 szklanki mleka roślinnego

1 banan

2 łyżki ksylitolu

1 szklanka pokrojonych truskawek

Przygotowanie: wszystkie składniki (poza truskawkami) wrzucam do blendera i miksuję do uzyskania możliwie jak najgładszej konsystencji, jeśli jest zbyt sucha można dolać większą ilość mleka. Masa powinna być gęstości budyniu.
Gotową masę przekładam do wysokich szklanek, a na wierzchu każdej porcji układam pokrojone w ćwiartki truskawki. Można także układać deser warstwowo z truskawkami, dla uzyskania ładniejszego efektu wizualnego. Wstawiam deser do lodówki. Podaję, po około godzinie, udekorowany listkiem świeżej mięty.

SMACZNEGO !!