Komosa ryżowa a’la szarlotka na śniadanie.

Ostatnio zauważyłam, że dużo dłużej jestem syta, gdy zjem komosę ryżową, aniżeli płatki owsiane lub kaszę jaglaną. Z racji moich ostatnich problemów trawiennych, udałam się do dietetyka, który zasugerował, abym na śniadanie jadła bezglutenowe zboże z jabłkiem i cynamonem. Postanowiłam więc ugotować większą ilość komosy ryżowej i śniadaniowo z nią poeksperymentować:)

Na początek, tak jak dietetyk zalecił starłam do garnka na tarce o grubych oczkach jabłko, dodałam do niego cynamon, kurkumę, łyżeczkę oleju kokosowego,  2 pokrojone daktyle, 1/2 szklanki ugotowanej komosy i odrobinę wody. Gotowałam do momentu aż jabłka się nieco rozpadną a kasza podgrzeje (około 10 min). Wyszło naprawdę pyszne, „szarlotkowe” i pożywne śniadanie.

komsazjablk

Zapraszam do wypróbowania.

Smacznego!!