Czekoladowe ciastka owsiane z kokosową nutą.

Witajcie Kochani:)

Dawno mnie tutaj nie było, ostatnio mało twórcze dania przyrządzam lub te, które już znacie.W zeszłą sobotę wymodziłam pyszne, czekoladowe ciastka owsiane.

Składniki na 12 dużych ciastek:

2 szklanki płatków owsianych
3/4 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/2 szklanki cukru trzcinowego
1/2 tabliczki 70% czekolady (posiekanej)
200 g tłuszczu kokosowego (rozpuszczonego)
3 czubate łyżki dobrej jakości kakao
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
1/4 łyżeczki soli himalajskiej

Przygotowanie:
Najpierw włączamy piekarnik na temperaturę 170 stopni. Kolejno wszystkie suche składniki dokładnie mieszamy w misce, dodajemy do tego jajka i rozpuszczony, wystudzony olej. Dokładnie mieszamy. Tesli masa jest zbyt sucha dodajemy 1/4 szklanki wody lub mleka. Odstawiamy na ok 30 min. Po tym czasie ręką formujemy z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego, które lekko rozpłaszczamy na blasze wyłożonej papierem. Pieczemy przez 15 min. Po upieczeniu ciastka studzimy.

18741974_1397648036958038_162033163_n osian2 owsian3

Smacznego!!

 

 

 

Pudding z komosy ryżowej z borówkami.

Kolejnym moim pomysłem na słodkie wykorzystanie komosy ryżowej jest pudding. Komosa z racji swojego lekko orzechowego smaku idealnie komponuje się z masłem orzechowym i bananem. Jest to idealna propozycja na II śniadnie, podwieczorek lub deser.

Składniki na 1 dużą porcję:

1 szklanka ugotowanej komosy ryżowej
1/2 banana
1/3 szklanki dowolnego mleka roślinnego
1 duża łyżka masła orzechowego
po 1/2 łyżeczki cynamonu i kurkumy
garść borówek

Przygotowanie:

Do wysokiego naczynia wsypujemy ugotowaną komosę. Dodajemy banana, mleko, masło orzechowe i przyprawy. Blendujemy wszystko na gładką masę. Przekładamy do miseczki lub słoika (jeśli nasze danie jest „na wynos”) i posypujemy borówkami.

komosapudding

Smacznego.

 

 

Komosa ryżowa a’la szarlotka na śniadanie.

Ostatnio zauważyłam, że dużo dłużej jestem syta, gdy zjem komosę ryżową, aniżeli płatki owsiane lub kaszę jaglaną. Z racji moich ostatnich problemów trawiennych, udałam się do dietetyka, który zasugerował, abym na śniadanie jadła bezglutenowe zboże z jabłkiem i cynamonem. Postanowiłam więc ugotować większą ilość komosy ryżowej i śniadaniowo z nią poeksperymentować:)

Na początek, tak jak dietetyk zalecił starłam do garnka na tarce o grubych oczkach jabłko, dodałam do niego cynamon, kurkumę, łyżeczkę oleju kokosowego,  2 pokrojone daktyle, 1/2 szklanki ugotowanej komosy i odrobinę wody. Gotowałam do momentu aż jabłka się nieco rozpadną a kasza podgrzeje (około 10 min). Wyszło naprawdę pyszne, „szarlotkowe” i pożywne śniadanie.

komsazjablk

Zapraszam do wypróbowania.

Smacznego!!

Czekoladowe ciasto z cukinią. Bezglutenowe.

Ostatnimi czasy eksperymentuję z odchudzaniem ciast poprzez dodawanie do nich warzyw. Tym razem padło na cukinię i powstało ciasto czekoladowe. Jest dość zbite, ciężkie i mocno czekoladowe (wytrawne). Porcja (200 g) to 350 kcal. Idealnie nadaje się na podwieczorek lub II śniadanie.

Składniki na +/- 30 cm keksówkę:

2 szklanki startej na dużych oczkach cukinii (ok 0,5 kg cukinii)
2 jajka
200 g daktyli
3 łyżki kakao
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
1 szklanka mąki ryżowej
1 szklanka mąki gryczanej
0,5 szklanki oleju kokosowego
0.5 szklanki dowolnego mleka roślinnego

Przygotowanie:
Jajka, rozpuszczony olej, mleko, daktyle i kakao miksujemy na gładką masę, którą dodajemy do cukinii. Wsypujemy mąki i proszek do pieczenia. Mieszkamy dokładnie i przelewamy ciasto do wyłożonej papierem formy. Pieczemy przez 50 min w 180 stopniach.

cukinczekol

Smacznego :)

Rozmarynowy hummus z grecką oliwą z oliwek.

Witajcie Kochani!
Ostatnio mam bzika na punkcie cieciorki. Praktycznie co 2 dni wieczorem namaczam suche ziarna i rano gotuję. Najbardziej lubię taką lekko twardą. Gotowaną bez soli. Dodaję ją do wszystkiego czego tylko można. Jest pyszna i chrupiąca, idealnie pasuje do sałatek i zup. Cieciorka to także wspaniała baza do wszelkiego rodzaju past i smarowideł, stąd też dzisiejszy przepis na rozmarynowy hummus.

Składniki na 2 duże porcje:
1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy
2 łyżki pasty sezamowej
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki dobrej, oliwy z oliwek ( ja użyłam, delikatnej, greckiej oliwy)
listki rozmarynu z 4 gałązek (posiekane)
1 mały ząbek czosnku
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu
łyżka oliwy z chili
1/3 szklanki zimnej wody

Przygotowanie:
Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy na gładki krem.
Hummus idealnie spełnia się w roli sosu/ pasty do świeżych, pokrojonych w słupki warzyw lub pasty do dobrego, razowego chleba na zakwasie.

hummus

hummus2

Spróbujcie!! Ja jestem zakochana :)

 

Mocno czekoladowe babeczki z komosy ryżowej.

Witajcie Kochani:)

Dawno mnie tutaj nie było. Ale ostatnio dużo pracuję, trochę choruję i ogólnie nie najlepiej się czuje. Mam czas na gotowanie, ale nie mam czasu na opisywanie ;)
Ostatni tydzień był pod znakiem kaszy jaglanej. Przygotowywałam znane wam już przepisy z „Jaglanego detoksu” Marka Zaręby. W tym tygodniu wykorzystuje komosę ryżową do różnych przepisów na słodko i słono.
Na pierwszy ogień z okazji wczorajszego  ”Dnia Muffina” zrobiłam czekoladowe babeczki. Wyszły orzechowo – czekoladowe. I bardzo smaczne. Idealne jako zdrowa, słodka przekąska w ciągu dnia lub II śniadanie.

SKŁADNIKI NA 12 BABECZEK:

400g ugotowanej komosy ryżowej
4 łyżki masła orzechowego (najlepiej eko – 100%)
2 jajka (można zastąpić 3 łyżkami mielonego siemienia)
2 łyzki ciemnego kakao
2 łyżki karobu
100g namoczonych daktyli lub 1/2 szklanki cukru/ksylitolu
100ml mleka roślinnego
50g płatków migdałowych
1 łyżeczka proszku do pieczenia

PRZYGOTOWANIE:

Nagrzewamy piekarnik do 180stopni. Do blendera wrzucamy wszystko poza kaszą i blendujemy na gładki, czekoladowy sos. Następnie mieszamy kaszę z sosem i gotowe ciasto wkładamy do foremek na muffiny, mniej więcej na 3/4 ich wysokości. Muffiny wkładamy do nagrzanego pieca na mniej więcej 25 minut. Ciastka nie wyrastają zbyt mocno.

babki1

babki

SMACZNEGO!

Bananabread z przyprawami korzennymi i kurkumą. Bez cukru i glutenu.

Witajcie Kochani!!

Mam mnóstwo przepisów do nadrobienia. Wrzucam zdjęcia na Facebooka i Instagrama, a na wpisanie przepisów na bloga, czasu mi brakuje. Dzisiaj postaram się nadrobić, choć, nie wiem czy mi się uda, bo dużo rożnych eksperymentów w mojej kuchni było ostatnio. Ściskam Was mocno!!

Pierwszy przepis, to bananowy chlebek bez cukru i glutenu. Bez cukrowy.

Składniki:

4 banany

1/2 szklanki puree z daktyli (1 szklanka daktyli, zalanych zimną wodą na noc i zblendowanych)

2 jajka (można zastąpić „glutkiem” z siemienia lnianego)

300 g mąki bezglutenowej (u mnie mix firmy Schar)

1 łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenu

Przyprawy: 1 łyżeczka cynamonu i kurkumy, po 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej i kardamonu.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wkładamy do blendera kielichowego i miksujemy na gładką masę. Ciasto przelewamy do silikonowej formy (lub normalnej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia) i pieczemy 50 min w temperaturze 170 stopni.

Ciasto po upieczeniu studzimy i dopiero, gdy będzie zimne kroimy.

banabread1

Niebo w gębie!!

Czekoladowy pudding chia z tapioką i sosem malinowym.

Witajcie Kochani!

Na FB furorę robi czekoladowy pudding chia z tapioką, w związku z tym w pierwszej kolejności pokażę Wam przepis na ten niebiański deser, który także może być  także śniadaniem :)

Składniki na 2 porcje.

Mleko migdałowe/ kokosowe lub inne dowolne – 400 ml

Drobne kuleczki tapioki – 1/4 szklanki (około 30 g)

Ksylitol – 2 łyżki

Nasiona Chia – 1 łyżka

Czekolada min 60% – 4 kostki

Przygotowanie:

Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko, kiedy się zagotuje,  dodajemy tapiokę i ksylitol. Gotujemy na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając energicznie (tapioka lubi się przypalać) przez mniej więcej 20 min (aż kuleczki staną się przezroczyste).
Kiedy tapioka się ugotuje, dodajemy nasiona chia i czekoladę.
Gotowy pudding (ma mieć płynną konsystencję) przelewamy do miseczek lub słoiczków, studzimy i wkładamy do lodówki na minimum 2 h.

chiachoc1

Pudding podajemy ze świeżymi owocami, domową konfiturą lub ukochanym dżemem. Idealnie nadają się do niego również domowe musy z mango lub malin.

chiachoc2

Mus malinowy (4 porcje):

400 g mrożonych malin
2 łyżki ksylitolu
1 łyżeczka nasion chia

Przygotowanie: Gotujemy maliny do momentu aż się rozpadną, dodajemy ksylitol, mieszamy. Jeśli chcesz, aby twój mus był gęsty, maliny trzeba odparować. Jeśli wolisz gładką strukturę bez pestek gotowy mus, należy przetrzeć o przez sitko. Jako, że jestem osobą leniwą, ani nie odparowywałam, ani nie przecierałam. Kiedy maliny się rozpadły dodałam do nich nasiona chia (żeby zgęstniały), przelałam do słoika i odstawiałam do wystygnięcia.

Owsiano – jaglane ciasteczka bez cukru i glutenu.

Witajcie Kochani!

Jestem zniesmaczona po dzisiejszych zakupach. Naszła mnie ochota na zbożowe ciasteczka, półki sklepowe uginają się od przeróżnych tego typu ciastek, mniej lub bardziej znanych firm. Niestety, po przeczytaniu składu, włosy na głowie się jeżą. Niewyobrażalne dla mnie jest to, że w 100 g ciastek jest aż 30 g cukru. Masakra!! W związku z tym, wróciłam do domu, bez ciastek i postanowiłam zrobić własne, bezcukrowe i na dodatek bezglutenowe.

Składniki na 14 sztuk, dość dużych ciastek (waga 1 ciastka to 50 – 60 gram).

1 szklanka płatków owsianych

1 szklanka płatków jaglanych

1 szklanka mąki Teff

1/2 szklanki mąki migdałowej

1/2 szklanki ksylitolu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli himalajskiej

2 rozkłócone jajka

30 g rozpuszczonego oleju kokosowego

250 g jogurtu naturalnego bez laktozy (może być dowolny, jogurt roślinny)

1 szklanka posiekanych ulubionych bakalii (u mnie mieszanka migdałów, nerkowców, żurawiny i moreli)

1/2 szklanki pestek słonecznika lub dyni

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na ok 15 min, aby płatki nasiąkły – łatwiej będzie nam formować ciasteczka. Blaszki do pieczenia wykładamy pergaminem. Łyżką nabieramy masę ciasteczkową wielkości orzecha włoskiego i w zwilżonych dłoniach formujemy kulki, które później spłaszczamy już na blaszce.
Ciasteczka pieczemy przez mniej więcej 15 min w nagrzanym piecu z termoobiegiem.

ciastkoows

ciastkoows1

Wartości odżywcze jednego ciastka om wadze 50 g.

wartodzowsian

Smacznego!!

Puree z jarmużu – zdrowy dodatek do wielu dań.

Witajcie Kochani!

Codziennie gotuję, czytam i się inspiruję. Dziś poszłam na targ i udało mi się kupić przepiękny jarmuż. W odmianie zielonej i fioletowej. Z tym cudownym warzywem jestem od dłuższego czasu „polubiona”. Kiedyś dla Mamy przyjechał do mnie aż z Warszawy – w Szczecinie był nieosiągalny, a jak wiadomo, jest warzywem antyrakowym to bardzo chciałam go włączyć do Mamusiowej diety. No i się udało, koleżanka wysłała mi go kurierem ;)

Dziś postanowiłam zmiksować moje piękne, zielone warzywko na gładkie puree, po porcjować w silikonowych foremkach do muffinów i zamrozić. Tak aby mieć zawsze pod ręką porcję zdrowia – idealny dodatek do zielonych zup lub koktajli, czy warzywnych gulaszy.

Składniki :

Jarmuż – dowolna ilość ( u mnie ok 0.5 kg)

Woda – ok 1/2 szklanki na mniej wiecej pół kilograma jarmużu

Przygotowanie:

Jarmuż myjemy, odcinamy zdrewniałe łodygi. Delikatne zielone listki wrzucamy do blendera, wlewamy wodę (chyba ze macie jakis super ekstra blender, który poradzi sobie ze zmiksowaniem jarmużu bez użycia wody) i staramy się w miarę możliwości jak najszybciej zrobić puree tak, aby nie przegrzać warzywa – grozi to utratą witamin i minerałów. Gotowe puree porcjujemy i mrozimy. Gdy jest już zamrożone, jarmużowe muffiny wyciągamy z foremek i wkładamy do worka strunowego. Tak aby zawsze mieć pod ręką porcję zdrowia.

20170124_133512

20170124_135030

20170124_214647